load

Późny ojciec, który tylko na noce zabiera pięcioletniego syna. Dziecko śpi w fotelu, gdy obok on przesłuchuje bandytów. Na parkingu podkrada do kanistrów benzynę, zaś w robocie szczyci się tym, że nie przyjął od zbójów trzech milionów dolarów.

Gdy była żona wnosi o pozbawienie go praw rodzicielskich i składa na niego donos, że dorabia jako parkingowy, przeciw Gebelsowi wszczęte zostaje postępowanie dyscyplinarne. Premia, z której płacił alimenty, zostaje wstrzymana do wyjaśnienia sprawy. Gebels załamuje się.

Zaczyna się zastanawiać, czy jedynym rozwiązaniem nie jest wypuszczenie pewnego ormiańskiego bandyty w zamian za pół miliona dolarów. Gdy w końcu przyjmuje łapówkę i ma górę pieniędzy, uświadamia sobie, że oprócz długów ma tylko jedno pragnienie, do którego potrzebne są pieniądze – zabrać syna do upragnionego salonu gier. Wydaje na to sto dolarów. Wciąż ma jeszcze blisko pół miliona, z którym nie ma, co zrobić.

Gebels wie, że zrobił błąd. Z pomocą niespodziewanie przychodzi Nielat, którym Gebels dotąd pogardzał. Ale czy zwrócenie łapówki jest w ogóle możliwe?

Gebels - zobacz sylwetkę

Gebels, czyli starszy aspirant Jacek Goc  (fot. J. Reńska)